Author name: Patrycja Polak

W poszukiwaniu miłości własnej

To ja, Ofelia. Której nie chciała rzeka. Kobieta na stryczku Kobieta z przeciętymi żyłami Kobieta ze śmiertelną dawką NA WARGACH ŚNIEG Kobieta z głową w piecyku gazowym. Wczoraj przestałam się zabijać. Jestem sama z moimi piersiami moimi udami moim łonem. Druzgoczę narzędzia mojej niewoli krzesło stół łóżko. Niszczę pole bitwy które było moim domem. Otwieram na oścież drzwi, żeby wpuścić wiatr i krzyk świata. Rozbijam okno. Zakrwawionymi rękami drę […]

W poszukiwaniu miłości własnej Read More »

Eseje

Wszystkie nasze noce

Bywały przecież i te noce. Zostawiała wtedy dla niego delikatnie uchylony lufcik. Wmawiała sobie, że nie czeka. Że to okno, ten maleńki otwór zaraz pod sufitem, to tylko z przyzwyczajenia do bryzy napływającej znad oceanu. Nigdy nie obiecywał, że przyjdzie. Więc nie rozumiała, dlaczego uparcie do niej powraca i nie pozwala zapomnieć. A on tymczasem wślizgiwał się po cichu do pokoju i zajmował drugą połowę łóżka. Był jak drapieżnik, który upatrzywszy swoją ofiarę, bezszelestnie zakrada się w jej kierunku.

Wszystkie nasze noce Read More »

Opowiadania
widok z gór

„Harmonii, która, zbudzona muzyką, sprawia, że dusze współdźwięczą”. Czyli o tym, że czasem warto połamać szpilki w studzience

Wszystko zaczyna się tutaj. Zatacza kręgi w mojej głowie myśl o błotnistych zboczach. Takich, w których ugrzęzną moje nowe buty, by bezpowrotnie zmienić kolor z błękitnego na ten z rodzaju bliżej nie do określenia. To podmokłe tereny, przez które skarpetka nasiąknie wodą. Wysoka trwa, w której łatwo zboczyć z raz obranego kursu. A wzdłuż tych ciągnie się przecież sucha ścieżka. Wydeptana nogami tysięcy przede mną. Może wydawać się tą łatwiejszą. Może oferować jasne odpowiedzi,

„Harmonii, która, zbudzona muzyką, sprawia, że dusze współdźwięczą”. Czyli o tym, że czasem warto połamać szpilki w studzience Read More »

Seria: Literackie Szczyty
widok z gór

„Czy wspomnienia można w sobie zakopać jak ciało, które przykrywamy ziemią?”. Czyli o tym, ile waży skóra i jak do tego mają się góry

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami… Takimi słowami mogłabym zacząć ten wpis. Mogłabym. Ale życie to nie bajka, mała. Tak, właśnie zacytowałam piosenkę disco-polo. Aż za często słucham też ostatnio umcyków. Ponadto ktoś namówił mnie na zakup mangi. Zamierzam ją nawet przeczytać, ale jeszcze średnio ogarniam jak. Podobno dobiegając wieku chrystusowego, odkrywamy w sobie wszystko to, co do tej pory nieodkryte. Jakże górnolotnie! Nie jestem jeszcze przekonana,

„Czy wspomnienia można w sobie zakopać jak ciało, które przykrywamy ziemią?”. Czyli o tym, ile waży skóra i jak do tego mają się góry Read More »

Seria: Literackie Szczyty
jezioro

„Moje serce było szamoczącym się zwierzęciem”. Czyli o górach, choć nie tych najwyższych. I o szczytach niedokończonych

Od dobrych kilku dni noszę w sobie ten wpis. Siedzi w głowie, bije o jej brzegi, próbuje się wydostać. Ale kiedy odpalam laptopa pojawia się ona… Rozczarowana twarz doktor S., mojej promotorki. Nie, nie ustawiłam sobie jej zdjęcia na pulpicie, ale właśnie dotarło do mnie, że to nie jest taki głupi pomysł. Mogłaby do mnie mówić. 60 stron za Tobą. Jeszcze 40. Jeszcze dwa tygodnie. Pacia, ogarniaj! Tymczasem symbolem jej

„Moje serce było szamoczącym się zwierzęciem”. Czyli o górach, choć nie tych najwyższych. I o szczytach niedokończonych Read More »

Seria: Literackie Szczyty
widok z gór

„Właśnie o to chodzi w życiu, o ludzi i zachody słońca.” Czyli o tym, jak rozświetliliśmy mrok

Odkąd sięgam pamięcią, bałam się ciemności. Tego braku pewności, co też w mroku na mnie czyha. I chociaż z biegiem lat potwór, który mógłby ewentualnie się tam przyczaić, zmieniał swoje oblicze, to jednak wciąż gdzieś tam tkwił. Zawsze obserwował. Dlatego nigdy nie gaszę światła w pomieszczeniu, zanim z niego nie wyjdę i zanim nie upewnię się, że w kolejnym pokoju czeka na mnie chociażby niewielki snopek światła. Przebiegam też szybciutko pomiędzy

„Właśnie o to chodzi w życiu, o ludzi i zachody słońca.” Czyli o tym, jak rozświetliliśmy mrok Read More »

Seria: Literackie Szczyty
Scroll to Top